Jak przygotować ścianę pod malowanie — i dlaczego w Trójmieście to wygląda inaczej
Nadmorska wilgoć nie wybacza skrótów. Pokazujemy, jak przygotowujemy podłoże, żeby farba trzymała się latami, a nie do pierwszej jesieni.
Malowanie to ostatnie 20% roboty. Pozostałe 80% to podłoże — i to ono decyduje, czy ściana będzie wyglądać dobrze po pięciu latach, czy zacznie schodzić po pierwszym sezonie grzewczym.
Dlaczego w Trójmieście jest inaczej
Pracujemy na Pomorzu i widzimy to na każdym zleceniu: wilgotność powietrza przy morzu jest wyższa niż w głębi kraju, a w mieszkaniach blisko wybrzeża dochodzi jeszcze zasolenie. To ma konkretne konsekwencje:
- Gładzie i tynki schną wolniej — kto się spieszy, zamyka wilgoć pod farbą
- Tanie farby akrylowe szybciej tracą krycie i zaczynają się łuszczyć
- W łazienkach i kuchniach bez porządnej wentylacji pleśń wraca, jeśli podłoże nie zostało zabezpieczone
Dlatego w mieszkaniach nadmorskich stosujemy materiały o wyższej odporności na wilgoć i nie skracamy czasu schnięcia, nawet jeśli oznacza to dzień lub dwa dłużej na budowie. To nie jest przeciąganie zlecenia — to warunek, żeby efekt się utrzymał.
Kolejność prac, której się trzymamy
- Ocena podłoża — sprawdzamy, czy stara farba trzyma, czy są zawilgocenia, pęknięcia, ślady pleśni
- Usunięcie tego, co nie trzyma — łuszczącej się farby, luźnego tynku. Malowanie po takim podłożu to wyrzucone pieniądze
- Naprawa ubytków i pęknięć — z zachowaniem czasu wiązania
- Gruntowanie — wyrównuje chłonność i poprawia przyczepność
- Gładź — jeśli ściana ma być idealnie równa pod światło
- Szlifowanie i odpylenie — pominięcie tego kroku widać po pierwszym pociągnięciu wałkiem
- Gruntowanie ponownie, dopiero potem farba
Co przygotować przed naszym przyjazdem
Im mniej rzeczy w pomieszczeniu, tym szybciej i taniej. Prosimy o:
- Wyniesienie drobnych sprzętów, zasłon, obrazów, karniszy
- Zsunięcie mebli na środek pokoju (duże zabezpieczamy sami)
- Dostęp do wody i prądu
- Informację, jeśli w mieszkaniu są zwierzęta lub alergik
Co bierzemy na siebie
Zabezpieczenie podłóg i mebli folią, ochronę ościeżnic i gniazdek, sprzątanie po każdym dniu pracy i wywóz odpadów. Zleceniodawca nie powinien sprzątać po ekipie remontowej — to nasza część umowy, nie uprzejmość.
Jeśli w trakcie prac znajdziemy coś, czego nie było w wycenie — zawilgocenie, instalację w złym stanie, podłoże do skucia — informujemy przed wykonaniem, a nie na fakturze.
Potrzebujesz ekipy zamiast poradnika?
Przyjeżdżamy, oceniamy zakres i wyceniamy — bezpłatnie i bez zobowiązań.
Zamów bezpłatną wycenę